• Jan Przyrowski

DUŻO WALKI W DRUGIEJ RUNDZIE WSK EURO SERIES

Janek po dwóch weekendach w Mistrzostwach Europy i rundzie Champions of the Future wrócił do rywalizacji w WSK! W czasówce zawodnik z Rossoszycy miał trudne zadanie, a czas na poziomie 49.497 pozwolił mu na zajęcie 19 lokaty. Janek został przydzielony do grupy A. W pierwszym z heatów (A-B), kierowca zespołu Tony Kart po rozpoczęciu wyścigu z 19 lokaty zyskał 5 miejsc i przekroczył linię mety na 14 pozycji. W swoim drugim starcie, wyścigu grup A oraz C, misja dla Janka była dokładnie taka sama. Tym razem zawodnik z Rossoszycy wyprzedził czterech rywali i zakończył ściganie na miejscu piętnastym. W heacie grup A i D, po starcie z dziewiętnastego pola, Janek dowiózł do mety trzynastą lokatę. Kolejny wyścig przyniósł jeszcze więcej emocji. Janek po raz kolejny startował z dziewiętnastego pola, jednak już podczas pierwszego kółka awansował na miejsce dziesiąte i właśnie na nim zakończył zmagania. W ostatnim heacie Janek znów popisał się atomowym startem. Po kilku okrążeniach znów zameldował się w pierwszej dziesiątce, niestety w wyniku przetasowań pod koniec wyścigu Janek na miejscu czternastym.


W podsumowaniu heatów Janek uplasował się na miejscu 39 co oznacza, że zobaczyliśmy go w prefinale A po starcie z 20 pola. Start z zewnętrznej strony nie był dla Janka najlepszy i po dwóch okrążeniach Janek wylądował na dwudziestej drugiej pozycji. Na szczęście szybko zaczął się przebijać do przodu i na piątym okrażeniu awansował na lokatę dziewiętnastą. Po jedenastu kółkach Janek był już szesnasty. Janek nie poddawał się i walczył do samej mety, a to zaowocowało czternastą pozycją i spokojnym awansem do wyścigu finałowego! Do swojego pierwszego finału w serii WSK w kategorii OKJ Janek wyruszał z pola numer dwadzieścia siedem. Po pechowym starcie kierowca fabrycznego zespołu Tony Karta znalazł się na końcu stawki, po raz kolejny Janek pokazał wolę walki i po trzech kółkach wrócił już na pozycję dwudziestą siódmą. W kolejnej fazie wyścigu nastąpiło kilka przetasowań. W końcówce finału Janek dobrze się odnalazł i ostatecznie ukończył wyścig na miejscu dwudziestym czwartym.

2 wyświetlenia