• Jan Przyrowski

ŚWIETNA POSTAWA PODCZAS WSK W LONATO

23.02.2020 - Druga runda WSK Super Master Series rozgrywana na torze South Garda Karting dobiegła końca! Przez pechowy wyścig kwalifikacyjny w piątek były to dla Janka niezwykle trudne zawody, które udało się jednak zakończyć dobrym wynikiem. Ale po kolei...

Zawody rozpoczęły się czasówką, w której zawodnik AV Racing uzyskał drugie miejsce w swojej grupie z czasem 53.217! Z zestawieniu ogólnym Janek znalazł się na czwartym miejscu i został przydzielony do grupy D. Kolejnym wyjazdem Janka był już pierwszy z wyścigów kwalifikacyjnych, w którym brały udział grupy C i D. Niestety na piątym okrążeniu Janek musiał wycofać się z rywalizacji w związku z usterką łańcucha. Sytuację z pierwszego wyścigu Janek przyjął z pokorą i bardzo zmotywowany ruszył do ostatniego piątkowego wyścigu - heatu grup D i F. Po starcie z pole position Janek utrzymał prowadzenie i wraz z kilkoma rywalami zaczął uciekać reszcie stawki. Na drugim kółku młody zawodnik stracił prowadzenie, jednak odzyskał je na okrążeniu piątym i pewnie dowiózł do mety. Dwa sobotnie heaty były prawdziwym popisem umiejętności kierowcy AV Racing. Zwycięstwo i najlepszy czas wyścigu grup A i D, a później P3 i ponownie najszybsze kółko, gdy ścigały się grupy D i E. Z uwagi na bardzo liczną stawkę, ostatnie heaty kierowcy jechali w niedzielę. Janek dowiózł czwartą lokatę i kolejny, trzeci już najszybszy czas w wyścigu B-D.


Kierowca AV Racing zakwalifikował się do przedfinału A, w którym startował z dziesiątego pola. Niestety zewnętrzna linia dość mocno została na starcie i kierowca z Rossoszycy zaliczył spadek na miejsce trzynaste. Janek szybko odrabiał straty i na szóstym kółku zajmował już miejsce dziewiąte. Na przedostatnim okrążeniu zyskał dwie kolejne pozycje, by potem popisać się skutecznymi atakami na ostatnim okrążeniu i ukończyć wyścig na miejscu piątym! Podobnie jak poprzednio, Janek uzyskał najlepszy czas okrążenia w wyścigu! Czy to już jakiś zwyczaj?


Do wyścigu finałowego Janek ruszał z dziewiątego pola startowego. W pierwszej fazie wyścigu na torze panowało spore zamieszanie, a zawodnicy wielokrotnie się tasowali. Sytuacja uspokoiła się nieco dopiero na piątym okrążeniu, na którym Janek zajmował miejsce dziewiąte. Na ósmym kółku Jan zbliżył się do czołowej grupy i mógł zaatakować. Awansował na miejsce ósme, a na kolejnym okrążeniu wskoczył oczko wyżej. Po raz kolejny Janek zyskał jeszcze kilka pozycji na ostatnim okrążeniu i tuż przed linią mety przesunął się na miejsce piąte!


To były naprawdę trudne, ale i bardzo dobre zawody w wykonaniu Janka. Teraz pora skupić się na kolejnych rundach, ponieważ Janek swoją postawą na torze, a także kilkukrotnym najlepszym czasem wyścigu udowodnił, że jest w świetnej dyspozycji!

18 wyświetlenia

©2019 RaceMedia x Jan Przyrowski